rudawazji blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 12.2007

czy ktos moze mi do cholery pomoc z obsluga bloga? unowoczesnili ten portal tak ze nie wiem jak edytowac notki, niech ich szlag. pomimo tego, zapewniam, jestem naprawde intelignetna osoba…

Święta, święta i po świętach. Jakoś szybko minęło. Znów nie napisałam tych wszystkich mejli, że o akcie trzecim nie wspomnę. Może kiedyś go wreszcie machnę ale na razie w czasie wolnym spotykam się z Panią B. (zgaduj zgadula, podpowiem, że nie chodzi o Madame Butterfly hy hy), lub się na zmianę z Małą loguję i wylogowywuję z portalu nasza-klasa. Och no i od jutra znowu chodzę do pracy błeee.

Tymczasem chciałabym sobie pozwolić na moment refleksji poświątecznej. Sprowadza się ona do prostego i zapewne mało oryginalnego wniosku. Ludzie są dziwni. I dziwne prezenty ich cieszą najbardziej.

Celine i Nicole, które pod choinką znalazły domki dla lalek, koników i siebie oraz przerażająco zaawansowane technologicznie lalki Amazing Amanda (ruszające twarzą i mówiące adekwatnie do sytuacji np ‘Przytul mnie mamo’ kiedy sie je weźmie na ręce, czy to nie jest chore?!?) największą radość wydają się mieć z latarek, którymi podświetlają sobie co chwilę twarze od dołu albo świecą nam po oczach.

Mąż mojej przyjaciółki od kilku godzin bawi się zabawką, która dźwiękowo do złudzenia przypomina sokowirówkę (głośną sokowirówkę) a do tego działa jak najlepsza klimatyzacja. Jest to zdalnie sterowany helikopter, który latając po pokoju przywodzi na myśl sceny z horrorów w których przedmioty martwe zaczynają żyć własnym życiem. Frode wpatruje się w helikopter z równym zachwytem co Mała w swe nowe diamentowe kolczyki i muszę wyznać, że z dwojga złego prędzej rozumiem Małą. Do kompletu dochodzę ja, co jakiś czas czule kręcąca podświetlanym od środka globusem, na widok którego wydałam z siebie dziki kwik szczęścia dwa dni temu.

Na zakończenie pozostaje mi jedynie życzyć spóźnionych wesołych świąt i przedwczesnego szczęśliwego nowego roku oraz wyrazić nadzieję, że wszyscy jesteście równie zadowoleni ze swych świątecznych prezentów co my;)


  • RSS