pierwsze: gdzie sie w trojmiescie chodzi na salse (najlepiej w sopocie lub okolicach), zarowno grupowe lekcje na ktore mozna wskoczyc z ulicy i bez partnera, jak i klasyczne potancowki
drugie: szukam dobrego tatuatora, ktory nie zedrze ze mnei kompletnie skory. tez w trojmiescie

rudaruda@op.pl, z gory dzieki za wszelkie rady

PS ja tu juz prawie koncze moja podlondynska orke, i moze nawet z tej okazji powstawiam jakies notki, ale nic nie obiecuje bo ciagle wychodze z ciezkiego szoku po niektorych komentarzach do notki o pracy;)